... z embossingiem na gorąco:) jeszcze nieudolnie(za dużo proszku nasypałam), ale wiem, że będzie to moja miłość przeogromna:)))
Notesik kupiony za grosze(jeszcze się nie dorobiłam bindownicy:(), wytarty papierem ściernym, pomalowany akrylami, przecierany, znów malowany i szargany druciakiem. Embssing dodatkowo podmalowany czerwonym akrylami, bo ostatnio mi leży to połączenie kontrastów. No i zakupiłam też wytłaczarkę:)
A niżej coś w trakcie, drugi tydzień..., tak to jest jak się tysiac rzeczy naraz robi, ale meta blisko...

