środa, 8 czerwca 2011

orałam...

... na Cynkowym Poletku po kierunkiem Finn.
Zasiane, plon zebrany, efekt poniżej.


papiery, fragmenty starych słowników, zdjęcie, taśma papierowa, zszywki, glimmer misty, glossy accent, tusze, gel medium
Dziękuję za śmiech,  możliwość popróbowania rzeczy, które były dla mnie zupełnie nowe...wieczorne klimaty, posiadówki na schodach, a przede wszystkim, za to, że jesteście:-))))

7 komentarzy:

molla pisze...

fantastycznie!! jakże ja bym chciała też tam z Wami być!

druga szesnaście pisze...

co najmniej tydzień taki by się przydał. i pewnie byłoby mało.

urtica pisze...

wspaniałe!
i bardziej Twoje niż "finnowe"
wiec wielkie brawa - bo pewnie trudno nie ulec takiej twórczej osobowości i nie skusić się na zwyczajne kopiowanie

finnabair pisze...

bosko po stokroć :) Bardzo dziękuję za ten weekend :*

cynka pisze...

:D
widziałam jak TO robisz:D

Ula pisze...

Łojejku ! Tworzysz rewelacyjnie!!!
Ja tez natchniona wróciłam z warsztatów, tylko czasu brak...Pozdrawiam serdecznie :)

tymonsyl pisze...

Oj, tydzień, to byłoby mało:-))
Molla, koniecznie musisz to nadrobić:-)
Urtica, to duży komplement:-)
Finn,to ja dziękuję:-))
Cynko, gdyby nie Twój zszywacz- nie byłoby TEGO:-)))
Ula, dziękuję. Ja po powrocie rzucona w wir miliona spraw, też bez czasu...

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails