sobota, 19 czerwca 2010

ilustracja...


...do drugiego numeru Archipelagu, który już się robi

poniedziałek, 14 czerwca 2010

kreatywnie do końca...

... maja a nawet trochę dłużej... było jeszcze lustro z pin-up girl, ale się nie pamiętało o zdjęciu... i parę innych rzeczy, które zapodziały się w szaleństwie u mnie panującym...



dyplom w "corelu",z wykorzystaniem kilku gotowych obrazków, to mój pierwszy...

ptaszek origami, ale z serwetek pod ciastka, będzie ich więcej, jak dokupię nowe serwetki:)




wtorek, 25 maja 2010

kreatywnie od 16 do 25

Na pewno nie po kolei, bo już się pogubiłam, ale tak to jest jak za dużo na głowie. W każdym bądź razie kreatywnie i w pracy, i w domu... W pracy zakończenie dużego projektu, a w domu były trzecie urodziny Synka... Powyżej gołąb origami, bo u mnie ptasio ostatnio, zdjęcie kupione przez moją siostrę na targu staroci, data 1926 r., pani siedząca obok gołębia to mój sobowtór:)

Karteczka i opakowanie prezentu dla mojej Przyjaciółki

Biszkopt do tortu,w wirze zajęć zapomniałam o całym torcie:( a biszkopt rzucany o podłogę!!! z przepisu Dorotus.

Ptaszek już w ramce, ciągle nie podjęłam decyzji o kolorze...

Okładka altred booka z jaskółkami gesso,zdjęcie nie oddaje wypukłości, dorzucę inne z profilu:)

Kartka dla Teściowej


niedziela, 16 maja 2010

dzień 11, 12, 13, 14, 15

Kolejna "zbiorówka" . Całość jest wynikiem mojego wyjazdu, kolejność powstawania prac odwrotna do kolejności wstawiania. Zeszyt powyżej zabrałam ze sobą i powstawał aż trzy dni, zaczęłam od tła kredkami akwarelowymi i czekałam aż mnie natchnie i zdarzyły mi się aż dwa natchnienia! Pierwsze to fragment folderu z Janowca, to światło i kolory to był początek... Ale najważniejsze wydarzyło się dzień później po mojej wizycie w Kozłówce. Tam w cudownych wnętrzach byli Oni- Konstanty i Aniela Zamoyscy, których życie próbowałam odczytać z ich twarzy...

Sówki mieszkały po sąsiedzku...

Ciąg dalszy Kazimierskich dachów, już bez sówek:)

Nałęczów...

poniedziałek, 10 maja 2010

kreatywny maj, dzień 6,7,8,9,10

Takiego "hurtu" jeszcze nie było:)
U góry dokończona praca z użyciem malowania z gesso na gazecie.
Poniżej eksperyment ze stemplowaniem medium akrylowym plus distressy- wyszło:)


Ramka zagruntowana gesso, odbite stemple, środek tusze alkoholowe- praca w trakcie...

Ptak papier mache z niespodzianką w środku...

Tasiemki farbowane barwnikami do jajek (kilka rypsowych? i bawełniana), ufff...
Ale dopiero teraz okaże się jak kreatywna jestem, bo wyjeżdżam, a bagaż i czas będę mieć mocno ograniczony... Do poczytania w sobotę

czwartek, 6 maja 2010

kreatywny maj, dzień piąty

Praca powstała dawno, razem z "biblioterapią"... Teraz mogę się przyznać, że na prośbę Chichiro, jako ilustracja do nowego magazynu ARCHIPELAG. Więcej o tej nowości TU.
Polecam, naprawdę duuuużo czytania!

środa, 5 maja 2010

kreatywny maj, dzień czwarty

Kolejne próby z gesso, tym razem stemplowanie. Trzeba pamiętać o jednym- szybko zmyć! Po wyschnięciu odbitki kolor naniosłam wacikiem z disstresami. Całość średnio udana, bo za dużo masy nałożyłam, no ale spróbowałam i wyciągnęłam wnioski, a to najważniejsze:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails