niedziela, 3 października 2010

gniew...

...i chyba nic więcej mówić nie trzeba...
gesso na spód, transfer na farbie akrylowej, na tle trochę gesso na wierzchu, wydruk z laserówki, stemple plus obramówka "pilotem"(podobno po latach się nie odbarwia)
i w zasadzie, to też można podciągnąć pod "czerwony balonik"

4 komentarze:

cynka pisze...

genialne!!!

Twoja metafory słowno-obrazkowe poruszają!!!

kasia_g pisze...

I te kolory!!!

Agnieszka - Anna pisze...

no kolory
i ten gniew

tak... emocje są podstawą każdej dobrej pracy

bardzo pozdrawiam

Drycha pisze...

od razu pomyślałam o czerwonym -słoikowym-baloniku

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails